ZAPŁACILI, BO MUSIELI – ALE RADA UDAJE, ŻE NIE BYŁO PROBLEMU

Najpierw brak wypłaty należnego świadczenia, potem stanowisko Państwowej Inspekcji Pracy, następnie wypłata pieniędzy z odsetkami. Mimo tego 27 marca Rada Miejska w Mordy uznała skargę za bezzasadną. Dokumenty i przebieg dyskusji pokazują jednak poważne sprzeczności.
Skarga i brak wypłaty
Sprawa dotyczy niewypłacenia tzw. „trzynastki” byłemu burmistrzowi Ługowskiemu za 2024 rok. Skarga wpłynęła 10 lutego 2026 r. (chociaż w oficjalnych dokumentach pojawia się również rozbieżność dotycząca daty wpływu skargi. Protokół z posiedzenia komisji z 13 marca wskazuje, że skarga wpłynęła 10 lutego 2026 r., natomiast uzasadnienie odczytane podczas sesji zawiera datę 11 lutego 2026 r.”)
Lipiec 2025: stanowisko „bezzasadne”
Podczas posiedzenia Komisji w lipcu 2025 r.:
- radca prawny gminy z pełną stanowczością twierdził, że skarga jest bezzasadna,
- stanowisko to zostało poparte przez skarbniczkę gminy,
- radny Dariusz Miazga przywołał opinię Państwowej Inspekcji Pracy w podobnej sprawie, wskazującą na obowiązek wypłaty świadczenia.
Koszty i powtórne procedowanie
Sprawa powróciła pod obrady komisji w 2026 roku, co – jak zauważył radny Miazga – wiązało się z koniecznością zwołania kolejnego posiedzenia i dodatkowymi kosztami. Po raz trzeci skargą zajmowały się połączone komisje Rady Miejskiej w dniu 26 marca 2026 r.
13 marca 2026: kluczowe ustalenia
Kluczowy moment nastąpił po pojawieniu się stanowiska Państwowej Inspekcji Pracy, które wskazywało, że świadczenie powinno zostać wypłacone.
Jak wynika z protokołu, dopiero po tej opinii doszło do zmiany stanowiska burmistrza oraz wypłaty należnej „trzynastki” wraz z odsetkami, które wyniosły około 600 zł.
Na posiedzeniu Komisji Skarg, Wniosków i Petycji radca prawny Marcin Ciszkowski podsumował:
„w jego ocenie skarga jest bezzasadna, ponieważ ‘trzynastka’ została wypłacona Skarżącemu, a stanowisko Burmistrza uległo zmianie po pojawieniu się opinii Państwowej Inspekcji Pracy”.
W trakcie dyskusji:
- wskazano, że wypłata nastąpiła najprawdopodobniej po złożeniu skargi. (Tutaj kuriozum: „Mecenas Marcin Ciszkowski odpowiedział, że najprawdopodobniej wypłata nastąpiła po wpłynięciu skargi do urzędu, jednak nie posiada dokładnych informacji w tej sprawie” (sic!!). Czyż nie mógł zapytać się siedzącego obok burmistrza? Jak wobec tego jest przygotowany przychodząc i wydając opinie dla członków komisji?)
- podkreślono, że bez wcześniejszej wypłaty druga skarga mogłaby nie powstać.
Mimo tych ustaleń Komisja uznała skargę za w całości bezzasadną.
Kontrowersyjna wypowiedź radnego – czy podważanie instytucji państwowej?
W trakcie dyskusji radny Jacek Zdanowski stwierdził, że z przepisów prawa „jasno nie wynika”, iż Skarżącemu przysługuje „trzynastka”, a Państwowa Inspekcja Pracy „zazwyczaj stoi po stronie pracownika”.
Taka wypowiedź budzi wątpliwości interpretacyjne.
Zestawienie tych dwóch stwierdzeń może sugerować, że stanowisko Państwowej Inspekcji Pracy nie wynika z analizy przepisów, lecz z przyjęcia określonej perspektywy. Tymczasem PIP jest organem państwowym działającym na podstawie prawa i zobowiązanym do jego stosowania.
W tej konkretnej sprawie:
- stanowisko Państwowej Inspekcji Pracy wskazywało na obowiązek wypłaty świadczenia,
- po jego wydaniu doszło do zmiany stanowiska burmistrza,
- a następnie do wypłaty „trzynastki” wraz z odsetkami.
Dlatego też ocena tej wypowiedzi pozostaje otwarta, jednak rodzi pytanie:
- czy krytyka stanowiska instytucji państwowej powinna odnosić się do konkretnych przepisów i argumentów prawnych – czy do ogólnych ocen jej działania?
Ostateczny przebieg zdarzeń potwierdza więc, że interpretacja przedstawiona przez Państwową Inspekcję Pracy znalazła odzwierciedlenie w praktycznym rozstrzygnięciu sprawy.
Fakty, które wynikają z dokumentów
✔ brak wypłaty świadczenia w terminie
✔ wcześniejsze stanowisko gminy: „bezzasadne”
✔ stanowisko Państwowa Inspekcja Pracy: świadczenie należne
✔ wypłata po skardze i interwencji
✔ wypłata odsetek (ok. 600 zł)
✔ ponowne procedowanie tej samej sprawy
Sesja 27 marca: decyzja 9:4
Podczas sesji Rady Miejskiej:
- 9 radnych zagłosowało za uznaniem skargi za bezzasadną
- 4 radnych było przeciwnych
Kluczowa sprzeczność
Z dokumentów wynika jasno:
- stanowisko gminy zmieniło się dopiero po opinii Państwowej Inspekcji Pracy,
- wypłata nastąpiła dopiero po tej zmianie i po skardze.
A mimo to:
oficjalnie uznano, że problemu nie było.
Pytanie, które pozostaje bez odpowiedzi
Czy skarga może być „bezzasadna”, skoro:
- doprowadziła do wypłaty należnego świadczenia,
- ujawniła wcześniejsze uchybienie,
- była rozpatrywana dwukrotnie, generując koszty,
- a problem został rozwiązany dopiero po jej wniesieniu?
Co dalej?
Sprawa może trafić do organu nadzoru lub sądu administracyjnego.
Bo w tej sprawie nie chodzi już tylko o jedną „trzynastkę”.
Chodzi o to, czy fakty mają znaczenie w decyzjach organów publicznych.
I na koniec: Gdyby zarzut był niezasadny, świadczenie nie zostałoby wypłacone, a tym bardziej nie zostałoby wypłacone wraz z odsetkami
Załączniki:
1. Nagranie posiedzenia Komisji Skarg, Wnisków i Petycji z dnia 11.07.2025
2. Protokół z posiedzenia Komisji Skarg, Wniosków i Petycji z dnia 13.03.2026 r. - plik pdf
Poprawiony (poniedziałek, 06 kwietnia 2026 12:15)











